Zabawa w domek

Małe dziewczynki lubią lalki, to akurat wiadome jest od zawsze. Od wieków też przytłaczająca ilość lalek wyobrażała postacie płci żeńskiej. Lalki były skazane na swoje towarzystwo. Nawet jak czasem zdarzył się jakiś chłopiec, to przypadał na niego cały tłum dziewczyn.

Narodziny lalki Barbie

Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy powstawały pierwsze lalki Barbie. Bawiąc się taką lalką, dziewczynka zaczynała się z nią utożsamiać. Lalki były różne, każda miała przypisany do siebie zawód, dom, modny strój i maleńkie akcesoria. W domu łóżko, kuchenne meble, pralka i małe stoliki i krzesła. Barbie prowadziła światowe życie. Czego jej brakowało do szczęścia? Męskiego towarzystwa!

Nowe możliwości

Pojawienie się Kena niosło za sobą więcej pomysłów na zabawę. Zazwyczaj na początku był huczny ślub. Barbie w oszałamiającej sukni a Ken w czarnym fraku i białej koszuli. Do tego czarne buty. Wkrótce lalka Ken dostała nowe ciuchowe zestawy. Zazwyczaj były to krótkie, plażowe spodnie w kolorowy wzorek i sportowa koszulka. Tak, jakby Ken żył na wiecznych wakacjach. Mamy szyjące dla lalek swoich córek, miały nie lada problem. O ile uszyć sukienkę dla Barbie jest stosunkowo łatwo, to garnitur dla Kena to już wyzwanie godne dyplomowanej krawcowej. Dlatego też Ken nie miał się w co ubrać. W sprzedaży rzadko można było spotkać gustowne zestawy dla męskiej lalki. Za to dla żeńskiej, całe mnóstwo.

Kiedy już niezadbany ciuchowo Ken rozgościł się w domku, przychodziła pora na psa, kotka i małe dziecko. Na szczęście producenci już dawno wymyślili młodsze siostry Barbie, więc teraz mogły z powodzeniem zagrać rolę dzieci tego konkretnego małżeństwa. Tak więc powstał wzór szczęśliwej rodziny, w której wszystko dobrze się układa, jej członkowie wyglądają świetnie i są szczęśliwi.

Konkurencja dla Kena

Zaczęły się pojawiać męskie lalki dla kolekcjonerów. Często miały rysy znanych osób i tutaj do akcji wkraczało niemal wysokie krawiectwo. Kolekcjonerskie lalki modowe miały super ciuchy. Niestety ubrania te rzadko pasowały na Kena. Zresztą niezbyt często owe lalki się spotykały. Modele kolekcjonerskie raczej nie są dla dzieci.

Docenić Kena

Na szczęście ostatnio coś się zmienia. Ken zaczął robić karierę. Lalka dostała nowe możliwości. Powstał Ken-strażak, Ken-ratownik, Ken-sportowiec i nawet Ken-barista, który serwuje swojej Barbie pyszną kawę. A wszyscy w stosownych i gustownych uniformach. Jakież to pole do kreatywności dziecięcej! Lalki inspirują dzieci do spełniania marzeń. Możesz być kim chcesz, to hasło przyświeca producentom zabawek. Faktycznie, jeszcze nigdy zabawa nie była tak ekscytująca. Nawet mamy zazdroszczą, nie wspominając o babciach.